Klaudia (16) szła właśnie do szkoły. Mieszkała w małej miejscowości pod Warszawą. Tak więc szła do szkoły i następnie pewnym krokiem weszła do klasy. Spóźniła się ok. 5 min. Weszła i zobaczyła że na jej miejscu siedzi jakiś chłopak. Odwrócił się, i uśmiechnął do niej. Ona o mało co nie zemdlała. To jest Maciek(16)!- pomyślała. Ale po chwili zorientowała się że cała klasa na nią patrzy, a ona stoi jak wryta w progu klasy i patrzy na tego chłopaka.
-Yyy. Przepraszam za spóźnienie. Gdzie mam usiąść?
-Usiądź z Maćkiem- odpowiedziała nauczycielka.
Więc zadowolona Klaudia usiadła obok niego.
-Cześć.- Jestem...
-Maciek, tak wiem. Jestem Klaudia.
-Ok. Witam sąsiadkę z ławki.
-Witam. Kolego - powiedziała z takim zacieszem na ustach, że aż szok.
Rozpakowała się i zajęła się lekcją. Od razu po szkole, zadzwoniła do swojej przyjaciółki - Oli.
- Czemu cie nie było w SQL?
-Jestem chora.- A było coś ciekawego
-Nieee, chociaż . Może.
- No to tak czy nie?!
-Tak! Zgadnij z ki siedzę w ławce.
-Nie wiem. Z Karolem?
-Co?? Z Karolem? Przecież on jest brzydki jak d**a.
-Dobra. Z kim siedzisz?
-Z Maćkiem Musiałem. Mówie ci on w rzeczywistości wygląda o bóstwo lepiej niż na zdjęciach. On jest boski!
-Ej! Dobra pogadamy jutro. Mama każe mi wracać do łóżka. Sorkii.
-Ok. To pa!
I rozłączyła się. Zrobiło jej się zimno, więc chciała wrócić do domu. Odwróciła się i zobaczyła JEGO.
-Długo tu stoisz?
-Na tyle długo, zeby słyszeć co o mnie muwiłaś.
-Naprawdę?! Sorki. Ale ja jestem głupia...
-Nieprawda! Nie mów tak. Mieszkam niedaleko. Może będziemy wracać razem?
-Dobrze. I poszli do domu przez park.
Ten post pisałam sama ;P Mam nadzieję że się podoba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz